historia miasta
  Od autora    Prolog    
  Część I    Część II    Część III    Część IV    Część V    
  Część VI    Część VII    Część VIII    Część IX    Część X    
  Posłowie    
Prolog


     Głuszyca - ni to miasto, ni to wieś, rozciągnięte wzdłuż potoków górskich łączących się w szeroki nurt rzeki Bystrzyca osiedle robotnicze, podobnie jak cały region wałbrzyski, ma swoją ciekawą historię, okresy wzlotów i upadków, triumfów i klęsk, zachwytów i rozczarowań.
     Wbrew temu co można by sądzić jest to historia wzbudzająca w miarę jej poznania, nie tylko pośród nas - mieszkańców miasteczka - lecz także osób postronnych rosnące zainteresowanie, bowiem w historii Głuszycy koncentrują się jak w soczewce zmienne koleje losów całego Śląska, jak również zadziwiające sploty wydarzeń, które skłaniają do poszukiwania odpowiedzi na fascynujące pytania - jak doszło do powstania miasta ? Co wpłynęło na to, że powtarzające się cyklicznie zawieruchy wojenne i związane z nimi zniszczenia i pożogi, nie spowodowały wymarcia osady, która jak feniks z popiołów odradzała się ponownie za każdym razem z nową siłą witalną i rozmachem ? Co leżało u podstaw spontanicznego rozwoju osady w drugiej połowie XIX w., kiedy to przeobraziła się ona z miejscowości o charakterze rolniczo-rzemieślniczym w typowe osiedle przemysłowe z determinującą przewagą żywiołu robotniczego ?
     Są to pytania tym bardziej intrygujące, im lepiej uświadamiamy sobie, że Głuszyca leży w górach, ściślej w kotlinie górskiej, zamkniętej niemal ze wszystkich stron dość stromymi grzbietami.
     Dojeżdżając do Głuszycy Górnej szosą z Nowej Rudy rzuca się w oczy rozległa panorama górska sprawiająca wrażenie pustkowia i tylko wynurzające się ponad wierzchołkami bujnego poszycia leśnego kominy fabryczne, wieżyczki i dachy zabudowań wskazują, że zbliżamy się oto do ukrytej w przełęczy osady. Kolejne kilometry drogi odsłaniają coraz to większe, pulsujące życiem, fabryczne miasto.
     Największym walorem Głuszycy jest jej górski krajobraz. Północno-zachodnią granicę tworzą Góry Wałbrzyskie z największym szczytem Borową - 854 m i Góry Suche (jedno z pasm Gór Kamiennych) z panoszącym się wszechwładnie Waligórą - 936 m, u podnóża którego rozpostarło się słynące w kraju ze sportów zimowych schronisko Andrzejówka. Granicą północno-wschodnią Głuszycy jest masyw Włodarza - 811 m i Jedlińskiej Kopy - 730 m, oddzielony od głównego grzbietu Gór Sowich, najstarszych w Sudetach i kryjącym w sobie liczne niezbadane dotąd tajemnice, Obniżeniem Walimskim. Od wschodu króluje, nad płynącymi leniwie wierzchołkami wzgórz, nęcąca wzrok Wielka Sowa - 1015 m, intrygująca widoczną przy dobrej pogodzie sterczącą na szczycie budowlą.
     Zamykają dolinę Bystrzycy od południa falujące jak morze Wzgórza Wyrębińskie.
     Gdziekolwiek byśmy nie wznieśli się wyżej od leżącego w kotlinie miasta na przestronne wzgórza, zapiera w piersiach dech, ściska coś serce, ogarnia wzruszenie. Gdzie by nie spojrzeć, jest czym oczy nacieszyć.
     Główną rzeką zlewną jest Bystrzyca, przecinająca kotlinę jak cięcie skalpela. Wpadają do niej ze wszech stron szemrzące potoki: Otłuczyna, Kłobina,
Zimna Woda, Rybna. Dzięki nim po obfitych opadach Bystrzyca staje się wielka i groźna, przetacza rozszalałe wody z impetem, podmywając skaliste brzegi. Wiele razy w przeszłości dawała się we znaki osadnikom, którzy lekkomyślnie wznosili swe domy i warsztaty zbyt blisko jej nurtu.
     Klimat doliny Bystrzycy nie jest zachęcający, bo typowy dla terenów wysokogórskich. Obfituje w częste opady deszczu i chłodne noce. Śnieg w górach zalega cztery do pięciu miesięcy, co stwarza wspaniałe warunki narciarskie, ale oznacza spóźnioną wiosnę. Lato bywa niezbyt gorące, a występujące wahania temperatury pomiędzy dniem i nocą utrudniają uprawę roślin.
     Obszar Głuszycy wraz z przyległymi administracyjnie wioskami: Sierpnicą, Łomnicą, Kolcami, Grzmiącą, Rybnicą Małą i Głuszycą Górną wynosi 62 km2, w tym powierzchnia miasta -16 km2. Gruntów ornych jest znikoma ilość - 2,5 tys. ha. Przeważają lasy - 52% powierzchni gminy, stanowiące bezcenny skarb, nie do końca dostrzegany przez władze miasta i mieszkańców.
     Można zamieszkać gdzieś dziwnym zrządzeniem losu, osiedlić się czasowo lub na stałe, powodując się przeróżnym splotem wydarzeń i okoliczności. Dla wielu mieszkańców Głuszycy miasto to stało się dziełem przypadku jako rezultat osadnictwa powojennego, bądź też miejsce nęcącej pracy i zarobku w okresie powojennej odbudowy i zagospodarowywania Ziem Zachodnich.
     W miarę upływu lat przybysze z różnych stron wrośli w ten grunt i zakorzenili się na dobre, z "ptoków" zmienili się w "krzoki", w tej urokliwej kotlinie górskiej znaleźli swój "kraj lat dziecinnych, słodki i piękny jak pierwsze kochanie". Tu jest ich dom, tu jest ich "macierz", stąd mogą jedynie odlecieć jak bociany odlatują do ciepłych krajów, ale wspomnień z lat dzieciństwa i młodości nie zatrze żaden błysk wielkiego świata, będą tu powracać, jeśli nie ciałem to duchem.
     Można zamieszkać z przypadku w mieście u źródeł Bystrzycy, ale nie można tkwiąc tu przez ileś tam lat, nie odczuwać potrzeby zbliżenia intelektualnego do przeszłości tych ziem, do bliższego poznania ich historii, jeśli już nie tej zbyt odległej z czasów dawnych, to przynajmniej tej najnowszej.


<< Od autoraCzęść I >>
FOTORELACJE z Imprez
 
S O N D A
Czy poleciłbyś trasy MTB swoim znajomym spoza Głuszycy?
głosów [7]
zobacz wyniki
archiwum
Urząd Miejski GŁUSZYCA
ul. Grunwaldzka 55
58-340 Głuszyca
tel. (+48 74) 84 59 479,
84 59 480, 84 56 344;
(+48 74) 84 56 339

e-mail: um@gluszyca.pl
promocja@gluszyca.pl


Pozycjonowanie Wrocław

hosting www.hb.pl

strony internetowe Wałbrzych, Głuszyca www.hm.pl


implanty wroclaw - Gimnazjum w Wałbrzychu - tłumacz przysięgły włoskiego Wrocław - wesele jelenia góra